Zapraszamy na nowe forum, to forum jest obecnie jako archiwum i historia

 

www.niepijemy.pl

 

 

 
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

Wątek Kasi

Więcej
2022/04/01 11:02 - 2022/04/01 11:05 #1821 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

nie widzisz tego jaką długą,mozolną i sumienną przeszli drogę,nie widzisz tego ile się nauczyli a przez to stali się nauczycielami innych

A zauważasz to, że Kasia też przeszła długą drogę? W dodatku widać efekty tej pracy.

Kasiu, ode mnie gratulacje ^:)^
Oby tak dalej :-BD

Przy okazji. W swoim wątku nie piszę o wszystkim, co zmienia się w moim życiu. Nie zdziwiłbym się, gdyby wiele osób też tak robiło, więc widzę tylko to czyjeś zachowanie, o którym dana osoba pisze :)

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Ostatnia edycja: 2022/04/01 11:05 przez: marcin
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Ivi, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/01 11:44 #1822 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

z Twoich wypowiedzi wynika też to że brak w Tobie taktu,chodzi mi o ujawnienie faktu że Tomoe zadzwoniła do ośrodka w sprawie o Twojego syna,nie powinnaś tego pisać ponieważ to powinno pozostać między Wami,powinnaś zachować to dla siebie a nie roztrząsać temat na prawo i lewo bo nikogo i tak to nie obchodzi bo każdy żyje swoim życiem a nie życiem innych
Ten post został zgłoszony droga Ago 66 do administracji.To jest ocena i niezdrowa krytyka.Nacisnełam ten fajny guzik po raz pierwszy .Nie będe pozwalać na takie zachowanie wobec mojej osoby.Nie ma mojej zgody
Współczuje Ci Aga,ale dziękuje że pokazujesz mi jaka nie chciałabym być @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Ivi, Havana, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/01 11:59 #1823 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Nie wiem czy powinnam się odnieść w tym wątku ale skoro noszę się z tym zamiarem kilka godzin, to znaczy, że czuję taką potrzebę. Dlatego skoro ja nie jestem pewna czy Ja powinnam, to skąd mam wiedzieć kto i co powinien.
Czy to jest zdrowe? Myślę, że tak. A przynajmniej jest to świadectwem, że nie żyję życiem innych, mam swoje.

Aga....wpisy typu „Nie życzę sobie ciebie w moim wątku” na Forum się zdarzają i nie są rzadkością.
W tym samym czasie były też w innym temacie. Dlatego odniosłam się do „ksiązki życzeń” w wątku „Szanujmy się”, co by sie nie rozdrabniać
Dlaczego tak zareagowałaś tylko do Kasi? Odpowiedz sobie sama, ja nie muszę znać odpowiedzi.
Polemizowałabym tylko nad tym brakiem stabilności emocjonalnej.
Czy powiedzenie TAK lub NIE, jasna informacja jest oznaką jej braku?

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Ivi, Havana, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/01 16:58 #1824 przez aga66
aga66 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Witam :czesc: Dlaczego tak zareagowałam u Kasi ? bo w historiach innych forumowiczów nie dostrzegłam lub gdzieś pominęłam fakt że ktoś innych wyprasza ze swojego pokoiku,gdybym to dostrzegła to zareagowałabym tak samo bo tu nie chodzi o Kasię czy Basię ale o zachowanie się w takiej sytuacji,chodzi o odnalezienie siebie w takim doświadczeniu,wyobraźmy sobie że zapraszamy gości do swojego domu,pijemy kawę,gościmy się,rozmawiamy i w pewnym momencie otwieramy drzwi i wypraszamy jednego z gości,cała reszta zostaje ale tego jednego gościa wypraszamy,co świadczy to o nas ? z czym mamy problem ? dlaczego tak postąpiliśmy ? może warto odpowiedzieć sobie na te proste pytania ? może warto zastanowić się nad swoim postępowaniem ? może warto przyjrzeć się sobie ? :-H

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/01 18:49 #1825 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Aga,
A może to świadczy o gościu i o tym, że nie potrafi uszanować zasad panujących w domu gospodarza? Wyobraź sobie sytuację, że zapraszasz mnie do swojego domu i zaczynam Ci ubliżać. Będziesz to cierpliwie znosić tylko dlatego, że jestem Twoim gościem? :-?
Każda osoba ma prawo do poszanowania swojego zdania i swoich granic.

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Krzysztof Z.
2022/04/01 19:49 #1826 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

może warto odpowiedzieć sobie na te proste pytania ? może warto zastanowić się nad swoim postępowaniem ? może warto przyjrzeć się sobie ? :-H

Pomiędzy „może warto”, a powinnaś to, powinnaś tamto (post #1819) jest znacząca różnica.
Myślę, że warto pracować nad swoją chęcią wskazywania innym, co powinni robić (co tak na marginesie może być zarówno tzw spaczeniem zawodowym związanym z pracą na kierowniczych stanowiskach jak i cechą współuzależnienia). A jeśli jak ja ma się z tym problem może warto baczniej przyglądać się sobie, by w razie potrzeby móc zreflektować się i przeprosić.

Osobiście nie wiem, co wydarzyło się między Kasią a Alicją, więc jedynym, co mogę napisać jest to, że nieprzyjemnie czytało się mi Waszą wymianę zdań, ale jakoś to przeżyję ;) i nie mam zamiaru mieszać się po fakcie w sprawy między Wami. Gdybym był na forum w czasie, gdy toczyła się owa dyskusja być może próbowałbym ją złagodzić pisząc do Was pm-y jak to mam w zwyczaju w takich sytuacjach, ale dziś jest na to za późno. Stało się, nie odstanie, każda z Was pewnie wyciągnęła z tej wymiany zdań jakieś własne wnioski na przyszłość. I o to chodzi - żeby wyciągać wnioski.

Marcin, dajże już spokój, ja wiem, że Ty nie masz złych intencji, ale to tylko niepotrzebnie podbija temat, a temat jeśli chodzi o osoby postronne zakończył się… moment…
22 marca o 13:53. Przynajmniej w tym wątku ;)

Pozdrawiam all %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/01 20:10 - 2022/04/01 20:25 #1827 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Krzyś się działo :lol: wióry leciały.Nie pierwszy raz.
Pewnie że wyciągnełam wnioski.I wiesz podobają mi się te wnioski.Człowiek uczy się całe życie. @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/04/01 20:25 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/02 04:33 #1828 przez aga66
aga66 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Aga,
A może to świadczy o gościu i o tym, że nie potrafi uszanować zasad panujących w domu gospodarza? Wyobraź sobie sytuację, że zapraszasz mnie do swojego domu i zaczynam Ci ubliżać. Będziesz to cierpliwie znosić tylko dlatego, że jestem Twoim gościem? :-?
Każda osoba ma prawo do poszanowania swojego zdania i swoich granic.
Witam :czesc: Pierwszy raz cytuję dlatego nie wiem jak mi to wyjdzie :lol: proszę o wyrozumiałość @};- Gdyby taka sytuacja zaistniała jaką opisujesz przyjęłabym to doświadczenie ze stoickim spokojem,dlaczego ? bo pozwoliłabym Ci być SOBĄ,pozwoliłabym Ci na wyrażanie swoich emocji,jeżelibyś miał taką potrzebę na takie zachowanie zaakceptowałabym to z pełnym zrozumieniem,dlaczego ? bo to nie moje emocje,nie mój niezrównoważony świat,nie moja rola żeby ten chaotyczny świat w Tobie uporządkować,Tobie mogłabym tylko współczuć,pokazać że można nie reagować na czyjeś obelgi,a dlaczego nie reaguję na czyjeś obelgi ? bo znam swoją wartość i wiem że te obelgi dotyczą Ciebie a nie mnie,że te obelgi niszczą Ciebie a nie mnie,ze stoickim spokojem przyglądałabym się Tobie,zaobserwowałabym jaki tkwi w Tobie problem,a na końcu jakbyś się już wykrzyczał-wyrzuciłbyś z siebie emocje które Ci nie służą zadałabym Ci tylko jedno pytanie ,,A co do tej pory robiłeś dla siebie aby się lepiej poczuć,,? i to wszystko-proste,uleczenie siebie nie polega na zdobywaniu wielkiej wiedzy bo tą wiedzę już mamy w sobie, ,,Mądrość-to nie to co wiesz,lecz to co robisz z tym co wiesz,,Uleczenie siebie to umiejętność zapanowania nad swoimi emocjami,nad całą rzeczywistością jaka żyje w naszym wnętrzu dlatego się mówi "daj mi święty spokój,,i to jest właśnie sprawą priorytetową,sprawą pierwszego rzędu-Zapanować nad swoim istnieniem a wtedy już nikt nie będzie miał władzy nad naszym życiem i w ten sposób odzyskamy Wolność,a człowiekiem wolnym wewnętrznie nie da się w żaden sposób manipulować :-H
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: williwilli55, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/02 07:28 #1829 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Aga,
A może to świadczy o gościu i o tym, że nie potrafi uszanować zasad panujących w domu gospodarza? Wyobraź sobie sytuację, że zapraszasz mnie do swojego domu i zaczynam Ci ubliżać. Będziesz to cierpliwie znosić tylko dlatego, że jestem Twoim gościem? :-?
Gdyby taka sytuacja zaistniała jaką opisujesz przyjęłabym to doświadczenie ze stoickim spokojem,dlaczego ? bo pozwoliłabym Ci być SOBĄ,pozwoliłabym Ci na wyrażanie swoich emocji,jeżelibyś miał taką potrzebę na takie zachowanie zaakceptowałabym to z pełnym zrozumieniem,dlaczego ? bo to nie moje emocje,nie mój niezrównoważony świat,nie moja rola żeby ten chaotyczny świat w Tobie uporządkować
A teraz ja Ci Aga napisze.Ze stoickim spokojem pokazałabym drzwi takiej osobie.Mój dom i moje zasady.To się nazywa asertywność i stawianie granic.Nie czekałabym aby taka osoba wywalała swoje frustracje w moim domu.Odciełabym to grubą krechą i nie chciałabym mieć nic więcej do czynienia z takim gościem.

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Ivi, Gosiax, marcin, Krysia 1967, leszek277, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/02 11:20 #1830 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
W sumie ciekawa dyskusja, daje do myślenia.
Czy wyrzuciłabym takiego gościa z domu? O ile furiat w emocjach dałby sie wyrzucić to myślę, że tak, wyrzuciłabym go.
To sa jego emocje i ani ja, ani inni goście/domownicy nie musza ich znosić. Wyproszenie z domu to jego konsekwencje za jego zachowanie. Ja takich zachowań sobie nie życzę, więc asertywnie je sygnalizuję. Mogę nie przyjmować tych obelg do siebie, bo są bezpodstawne, bzdurne ale jestem świadoma tego, że bardzo psują atmosferę.
Tak by sie zadziało oczywiście u mnie w domu. W innych miejscach takim zachowaniom mówię OLEWKA.

Przychodzi do mnie koleżanka, która sporo przeklina. Wtedy zamykam okna i ona wie dlaczego. Zamykam żeby nie słyszeli ludzie na ulicy. Czy żyję dla ludzi? W pewnym sensie tak, bo żyję wśród ludzi i jest mi przyjemnie jak ktoś dzień dobry mówi mi z serdecznością a nie dlatego bo tak wypada. Nie chcę by wskazywano na moje okna i mówiono "tu mieszka patologia"., bo to nie byłaby już plotka. Pokrywałoby sie to z prawdą.
Inaczej reaguję na plotki niczym niepodparte ale w tym przypadku szczerość wobec siebie powiedziałaby mi, że to prawda.

Aga...rozmawiałyśmy o tym w Częstochowie...pamiętasz? :)

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Ivi, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/02 13:28 #1831 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Gdzie tu szukać daleko :lol: przecież byłam nie tak dawno w takiej sytuacji.Wyprosiłam syna z domu. Wywalał te swoje frustracje..typu..że donieśliśmy na pały na niego...że jeśli zadzwonie to On już nie ma matki...że nie będziemy się widzieć 2-3 lata..I to trwało dosłownie pare minut.Ze stoickim spokojem powiedziałam..."synu to na mnie już nie działa"...i się tak miotał.Siedział przy stole i uderzył pięścią w stół.Krótka piłka.Prosze wstać i wyjść.W moim domu nie pozwalam na takie zachowanie.Wstał i wyszedł bez dyskusji bo wiedział że tu nie ma o czym ze mną dyskutować.Nie godze się na to,nawet jeśli to jest mój syn.@};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Krzysztof Z., marcin, Krysia 1967, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 17:46 #1832 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Dziś w pracy mieliśmy zebranie.To tak troche jak szefostwo nie ma co robić to wymyśla jak coś udoskonalić.Ja to znam od kuchni jak takie udoskonalenia wyglądają.Przeważnie są to tylko projekty na papierku.No może nie w 100 % ale w większości.
Dziś podczas zebrania był też poruszany temat że mamy więcej osób uzależnionych.Alkoholików i wielu narkomanów.I tak sobie słuchałam tego wszystkiego że będziemy pomagać im więcej.I tak rosło to we mnie z minuty na minute...taka myśl.
" będziemy ich wyręczać jeszcze bardziej i tym samym poduszki będą podkładane pod pupe" x_x
Przecież ja to znam z autopsji jak to działa.I tak sobie myślałam..:-? Zabrać głos czy nie..i nie wytrzymałam.
Powiedziałam swoje zdanie na ten temat.
Poruszyłam temat mojego syna że wiem doskonale jak zdrowo powinna wyglądać pomoc osobie uzależnionej bo siedze w tym pare lat.
Wykorzystałam swoją całą wiedze na ten temat.Pare osób w pracy wiedziało o uzależnieniu mojego syna.Reszta chyba się nie spodziewała.Bo nie wyglądam na taką mame która ma syna uzależnionego krzyżowo ^^) Nie wiem jakie jest ich wyobrażenie.Widziałam brak wiedzy z czym to się je.
Były też rozmowy o tym że często podopieczny jest pod wpływem a nie wychodzi z domu.:mrgreen: I magia ktoś mu ten alkohol czy narkotyki dostarcza.
Daleka droga aby to zrozumieć ,jak funkcjonuje cała rodzina razem z uzależnionym.
I wiecie co ciesze się że się odezwałam.Wykorzystałam całą wiedze którą zdobyłam na forum,co z tego wyniknie nie wiem.Ciesze się też z tego że dziś potrafiłam powiedzieć głośno ..Mój syn jest alkoholikiem i narkomanem.Nie wstydziłam się tego @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, andrzejej, jerzak, freelander, Alex75, marcin, Krysia 1967, majkaG, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 18:06 #1833 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Choroba jak choroba. w każdej chorobie trzeba pomagać, tylko trzeba wiedzieć jak pomagać.
Pampersy zmieniac tym, którzy najbardziej tego potrzebują, co nie sa w stanie samodzielnie iśc do toalety.
Czynny alkoholik robi pod siebie na własne życzenie.

Mówię Ci....Ty jeszcze dostaniesz awans :lol: O ile szefostwo pojmie o co Ci chodziło :lol:
w sumie to faktycznire, ważne, że to powiedziałaś. Może jakieś ziarenko wykiełkuje

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/04 18:34 #1834 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Choroba jak choroba. w każdej chorobie trzeba pomagać, tylko trzeba wiedzieć jak pomagać.
Pampersy zmieniac tym, którzy najbardziej tego potrzebują, co nie sa w stanie samodzielnie iśc do toalety.
Czynny alkoholik robi pod siebie na własne życzenie.

Mówię Ci....Ty jeszcze dostaniesz awans :lol: O ile szefostwo pojmie o co Ci chodziło :lol:
Emilko nie mówimy tu o zmianie pampersów u osób leżących.Mowa była o osobach sprawnych ruchowo..do których przyjeżdzamy zmienić opatrunek ..i nowy pomysł góry :mrgreen: można wziąść wyrzucić reklamówke ze śmieciami lub podgrzać obiad w mikrofalówce.No prosze Cię ..moje zdanie jest takie że bardziej będzie pomocne jak zobaczy w swoim otoczeniu np 20 worków .
Awans :lol: weź ja się do siedzenia w budynku nie nadaje.Ja musze mieć kontakt z ludźmi.Lubie moje stanowisko pracy i nie oddam.winmer Właśnie zobie uświadomiłam :-? że pracuje tam 10 lat...ło matko kiedy to zleciało :shock:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., freelander, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/05 05:47 #1835 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Słowa pampersy użyłam Kasiu tak tylko przykładowo. Aby sie nie rozpisywać i być zrozumianą :)

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/09 11:41 - 2022/04/09 11:43 #1836 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Dziś miałam sen buahaha bnggfgbfb śniło mi się że widze " Wątek Kasi" i ostatni wpis Tomoe.:mrgreen: i nie widziałam w tym śnie co napisała,ale ja już wiedziałam co napisze ..Bądz konsekwentna Alicjo.Tak sobie pomyślałam w tym śnie.Rano się z tego śmiałam,co to człowiekowi siedzi w głowie :mrgreen:

Maya też mi w nocy przerwała sen.Śpie...i nagle słysze taki potężny głos.Boziu aż siadłam sobie :mrgreen: Maya siedzi na łóżku i tak fuka pod nosem..też siadam obok niej i mówie ...kogo tam zobaczyłaś Mayeczko ? :-? A tu sobie lata po parkingu papierowy kubek :lol:

I ludziska pakuje się powoli.Dzordz straszy :lol: że tak zimno w Pl.Z takim nastawieniem do życia to rozstopie te wszystkie śniegi :mrgreen:
Tenisówki i spodnie wiosenne spakowane więc MUSI być piękna wiosenna pogoda.

Dziś rano była tragedia w domu...Młodszy wstał i mówi od wczoraj nie mamy neta bo ruter świeci się na czerwono..mówie o matko katastrofa ,jak my przeżyjemy do poniedziałku ( biuro obsługi działa tylko w godzinach pracy salonu) :mrgreen:
I nagle eureka kabelki źle podpięte kiedy resetował wczoraj neta.I uśmiech i zadowolenie z życia wróciło.:lol:

Młody napisał w tym tygodniu..Mamo nie martw się o mnie ,pozałatwiam tu wszystkie sprawy i jade na odwyk...I co taka mama odpisała ?.Zatrzymała się na chwile.Pomyślała co by napisała uzależnionemu z forum..? Inna relacja ale choroba,schematy zachowania i mechanizmy te same...Synu Ty mnie znasz ,dla mnie same słowa to za mało.Dla mnie liczą się czyny.Życze Ci aby wprowadził słowa w czyny .

Dobra kochani,zabieram się za porządki .Jedzonka nie wekuje,chłopaki radzą sobie sami.Jak miło @};-
Młodszy właśnie pojechał zmienić mi buciki w samochodzie.Dobre dziecko.:ymhug:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/04/09 11:43 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Annika75, Ivi, jerzak, freelander, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/12 10:24 - 2022/04/12 10:25 #1837 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Mam chwilke to coś napisze.Lubie pisać.Terapeutka mi pare razy wytłumaczyła fajnie dlaczego to robie.Jest to dla mnie w jakimś sensie rodzaj terapi.Nie trzymam w środku tylko wywalam.
Podczas lotu poznałam dwie super panie.Przegadałyśmy cały lot.Były w odwiedzinach u siostry.Zakochane w Islandi.Jedna z tych m pań kupiła sobie pare lat temu konia :-BD Pokazała zdjęcia...no cudo,boże jaki piękny :ymhug: .Jeździ od dziecka.
Podczas lotu oczywiście nie obyło się bez pijanych pasażerów.Wiecie jak to na mnie działa ((dusze jestem wyczulona.Za mną siedziała Pani z roczną dziewczynką..która strasznie płakała podczas startu.Zmęczona była.Kiedy w końcu zasneła to przyszedł taki klepacz z przodu samolotu aby sobie pogadać z kolegami...i tak klepał i klepał .Nie przeszkadzało by mi to gdyby nie fakt że przez te jego śmiechy chichy dwa razy ta dziewczynka się budziła i płakała..i była krótka piłka..Czy mógłby Pan się tam przesunąć do przodu i przestać tak głośno rozmawiać bo za mną śpi dziewczynka i cały czas ją Pan budzi.Z szacunku do tego dziecka prosze to zrobić l-) odsunął się i coś tam pomiałczał pod nosem...ale ja mam szacunek...no mam nadzieje prosze Pana.Czemu tacy ludzie na mnie tak działają? Chyba chodzi o to że myślą że są tacy zabawni i takie kozaki roku.Nie lubie cwaniaków.

Pogoda w Katowicach powitała-mnie dobra.Ciepło a teraz słoneczko pięknie świeci.
Dziś już zaliczyłam bazarek.Wszystko bym brała:lol: a najbardziej zawsze mi się chce pasztetowej kremowej,kaszanki i pomidorów malinowych.Nie ma to jak w Polsce.Islandia kraj bajka ..ale brakuje mi sklepu typu biedra :mrgreen: .

U Młodego coś powoli kiełkuje ..mam nadzieję że wystrzeli.Życze mu tego z całego serca. @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/04/12 10:25 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, freelander, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/12 17:53 - 2022/04/12 17:54 #1838 przez dzordzklunej
dzordzklunej odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Z ta pogoda to wiesz...niedlugo sie zmieni, mam nadzieje ze posluchalas celnych porad kolegi z forum i zabralas ze soba odpowiedni ałtfit?Tak tylko sprawdzam,nie to ze Ci nie ufam :mrgreen: ja tylko podzielilem sie swoim doswiadczeniem,a co z niego wzielas to Twoje :lol: baw sie dobrze w PL :-BD
Ostatnia edycja: 2022/04/12 17:54 przez: dzordzklunej
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/12 21:14 #1839 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Witaj Kasieńko w kraju :ymhug: .
Cieszę się,że bezpiecznie dotarłaś @};-
Już się pewnie rozgościłaś ^^) ,odpoczywaj i delektuj się pogodą póki jest :mrgreen: .
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/20 08:47 - 2022/04/20 09:33 #1840 przez Havana
Havana odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
do Agi66
...a mi sie wydaje,ze z Twoimi emocjami jest cos nie hallo!!!
Twoje posty z trzech ostatnich stron, sa czepialskie i malo wnosza.
Idea Forum jest pomoc a nie wytykanie bledow.
Moja rada... popracuj nad soba, zanim zaczniesz oceniac innych,

Katarzynko:) czytam Cie od zawsze a od przynajmniej roku, widze zmiany w relacji mama - syn.
Coraz lepiej sobie radzisz z emocjami a poniewaz to Twoj syn, nigdy nie bedziesz obojetna na jego losy.
Taki los matek, ja nie mam syna alkoholika ale mam inne problemy z jego osobowoscia zwiazane. Wiem, jak ciezko sie od nich uwolnic i probuje podobnie jak Ty czynic.
Tak trzymaj!!!
Ostatnia edycja: 2022/04/20 09:33 przez: Alex75 Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/20 10:00 #1841 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Elżbieto nie piszemy posta pod postem kiedy nie upłynęło 15 minut i jest możliwość edycji, również nie radzimy a dzielimy się swoim doświadczeniem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/20 10:30 #1842 przez Havana
Havana odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Alex, poprawie sie^:)^
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/20 12:14 #1843 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Katarzynko:) czytam Cie od zawsze a od przynajmniej roku, widze zmiany w relacji mama - syn.
Coraz lepiej sobie radzisz z emocjami a poniewaz to Twoj syn, nigdy nie bedziesz obojetna na jego losy.
Dziękuje Havano za Twój post.To prawda ja też widze te zmiany u siebie.Ciesze się że ktoś to widzi z boku.
Tak nigdy nie będe obojętna na losy mojego syna.Ściskam mocno Havano @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annika75, Havana, freelander, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/04/25 16:29 - 2022/04/25 16:30 #1844 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
W piątek wróciłam na is.Już chciałam być w domu.Chciałam widzieć swoje kąty,no i stęskniłam się za psiórem :mrgreen: Psiór też tęsknił..nie chciał jeść dwa dni i na dwór nie chciał wychodzić.To było dla mnie smutne.
Bardzo się cieszyła jak wróciłam.Chłopaki też się cieszyli :mrgreen: podobno bez matki w domu jest chaos :lol:
Ogólnie to fajnie spędziłam te 10 dni w Pl.Zobaczyłam jak pięknie kwitnie magnolia u teściów.Siedziałam każdego dnia blisko tarasu i obserwowałam ogród..i oczywiście dopadły mnie wspomnienia ..bo przypomniało się to i tamto związane z Młodym.To grillowanie...to basen w ogródku...
Zatrzymałam się u teściów.Było zupełnie inaczej.Teściowa utrzymuje nadal abstynencje,dobrze się odżywia,chodzi o balkoniku ale jest ogólnie dobrze.
Pogoda też ogólnie była ok.Nie narzekałam,nawet jak czasami było zimno.W końcu jestem przyzwyczajona to takich zimnych klimatów :mrgreen:
Zrobiłam też dużo dla siebie.Był fryzjer kosmetyczka,zrobiłam wszelkie badania krwi,odwiedziałam endokrynologa .Pojechałam również prawie do Zakopanego i to był bardzo udany wyjazd.Krótki ale było warto się spotkać,taki kobiecy wypad.Bateria naładowana @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/04/25 16:30 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, jerzak, Havana, williwilli55, Krzysztof Z., freelander, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/03 10:08 #1845 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Wyjazd się udał w 100%.Było fajnie.Wróciliśmy w niedziele.:-BD
Wczoraj był kiepski dzień.Emocjonalnie poległam ale być może musiałam polec na chwile.Młody wylatywał do Pl.Poprosił abym go zawiozła na lotnisko.Moim i jego zdaniem jest to ucieczka od tych wszystkich długów.Mówił też o tym że musi stąd wyjechać bo to się źle skończy.jak tu zostanie.Zmiana kraju niczego nie zmieni,nie będe się o tym rozpisywać.Podobno chce iść na leczenie,tylko to jest grubymi nićmi szyte.
Odwiozłam na lotnisko.Wyszłam z samochodu i przytulił mnie,pękłam x_x rozleciałam się.Zaczełam płakać.Młody przytulał mnie i mówił ...nie martw się wszystko będzie dobrze .Napisał później jeszcze Pamiętaj o tym że Cię kocham.x_x
Miłość która rani nie ma nic wspólnego z miłością.
Przytulając syna nie wiesz czy go jeszcze zobaczysz a pomimo tego musisz mu pozwolić żyć tak jak chce.@};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, jerzak, williwilli55, freelander, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Alchemia
2022/05/03 11:01 - 2022/05/03 11:11 #1846 przez Alchemia
Alchemia odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu @};- moim zdaniem ,żle się oceniasz-, bo niby dlaczego "poległaś" ?? miałaś stać jak kukła-czy mumia żegnając syna??to dopiero byłoby zagranie chorego twardziela bez emocji ..:( gdzie tak uczą ??że my matki mamy nie uzewnętrzniać tego co czujemy? oczywiście że konieczne jest emocje w odpowiednim momencie uwalniać z siebie ale trzeba też wiedzieć dlaczego i po co to robię. Kiedyś pisałaś że zadzwonilaś na policję na Młodego i brawo :YMAPPLAUSE: a wczoraj płakałas żegnając się z nim i też brawo za to :YMAPPLAUSE: .Płacz oczyszcza , nie trzeba się go wstydzić tym bardziej w relacjach z dziećmi i z tymi osobami których kochamy. Ty już pokazałaś wystarczająco dużo Twardej miłości w relacjach z Młodym nie rób z siebie 'ROBOKOPA " daj na luz 3aa kwiaaatek
Ostatnia edycja: 2022/05/03 11:11 przez: Alchemia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/03 11:41 #1847 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Młody wylatywał do Pl.Poprosił abym go zawiozła na lotnisko.Moim i jego zdaniem jest to ucieczka od tych wszystkich długów.Mówił też o tym że musi stąd wyjechać bo to się źle skończy.jak tu zostanie.Zmiana kraju niczego nie zmieni,nie będe się o tym rozpisywać.Podobno chce iść na leczenie,tylko to jest grubymi nićmi szyte.

Pamiętam swoją terapię. Patrząc z perspektywy czasu, chciałem odpocząć od tego, co się działo, od gadania, żebym przestał pić, znalazł pracę itd. Być może to była po prostu ucieczka. A to był czas, który pokazał mi, że życie bez picia jest fajniejsze niż to z piciem.
Będzie to, co ma być. Tylko od Młodego zależy to, co zrobi.

Okazywanie uczuć nie jest czymś złym. One pokazują, że martwimy się o kogoś.
Pamiętam, jak przeprosiłem mamę za swoje zachowanie z czasu picia. Okazała swoje emocje, bo widocznie tego potrzebowała.

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Alchemia, freelander, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/03 11:46 #1848 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Kasiu @};- moim zdaniem ,żle się oceniasz-, bo niby dlaczego "poległaś"
Alchemia wszystko się co napisałaś i ja też się z tym zgadzam w 100%.
Pisałam rano na kolanie..jestem w pracy i to co miałam na myśli umkneło.Jestem rozwalona troche emocjonalnie.Stąd to rozkojarzenie.Dziś już jest o niebo lepiej.Więc tłumacze co autor miał na myśli...
Wczoraj Młody wbił mnie przez chwile w poczucie winy,mnie tą Kaśke która tak twardo stoi na nogach i sugeruje innym.Nie chodzi o to że jestem heroską .Mam jednak wiedze i doświadczenie a dałam się załatwić jak dziecko..:mrgreen:
Podczas rozmowy Młody wywalił żale..że źle mu tu było w domu w ostatnim czasie.Bo musiał spać na sofie.Zapomniał wspomnieć jaki były okoliczności tego..był warunek może wrócić ale będzie spał na sofie w salonie przed 72" .Warunek była jego praca nad sobą.Miał pokazać " tym " razem że coś robi ze swoją abstynencją.To wszystko działo się w maju ubiegłego roku.Wtedy wiedziałam że nie moge znowu go wsadzić do pokoju z bratem lub oddać mu sypialnie.I tym właśnie wbił mnie troche w poczucie winy...przez chwile było mi przykro i się nad tym zastanawiałam.Cel osiągnięty.Dopiero rozmowa z trzeźwym alkoholikiem ockneła mnie.To takie ja to wiem ale musiałam usłyszeć dla otrzeźwienia. @};-
Znów pisze w biegu. :lol:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alchemia, freelander, Gosiax, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/03 14:45 #1849 przez freelander
freelander odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Na pewne rzeczy musi przyjść odpowiedni czas. Nie raz słyszałem na mityngach i w innych miejscach "nie pomogło mi x, a pomogło y" i zawsze wtedy myślę jak wielkie to jest uproszczenie. Jak się nie jest gotowym na fundamentalne zmiany nic nie pomoże. Mam relatywnie małe doświadczenie w trzeźwości, ale z tego co widzę po sobie i po obserwacji innych niezbędnymi czynnikami są determinacja, otwarty umysł i umiejętność akceptacji rzeczywistości, a ta prawie zawsze uzależnionemu będącemu na zakręcie nie bardzo się podoba. Jak będzie determinacja, czyli szczera chęć w dążeniu do celu (trzeźwego życia) z niezbędną w tym przypadku konsekwencją, to jest się na dobrej drodze. Resztę można szybciej lub wolniej wypracować, natomiast determinacji moim zdaniem wypracować się nie da. Ona nie musi się objawiać wielkimi słowami, mądrościami i gestami, musi być w człowieku. Czy Młody ją posiada nie mam pojęcia. Życzę mu natomiast żeby pojawiła się w nim szybciej niż we mnie.
Ty Katarzyna nie zmienisz żadnym działaniem gotowości lub nie, swojego syna do zmiany sposobu życia.

Człowiek staje się legendą nie dzięki temu, co wie, ani dzięki temu, co osiągnął, ale za sprawą celów jakie sobie stawia - H. Kissinger, "Świat przywrócony: Metternich, Castlereagh i zagadnienie pokoju 1812-1822."
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Alchemia, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krokus, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/03 19:01 #1850 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu,co ja mogę Ci powiedzieć jako mama,jesteś bardzo mądrą i dzielną mamą, bardzo dobrze sobie radzisz z tą twardą miłością ,zrobiłaś ile mogłaś,teraz wszystko w rękach młodego,a to,że dałaś się ,wmanipulować " w poczucie winy,to może i się dałaś,ale nie tak do końca,bo zobacz,przejrzałaś ,że młodemu o to właśnie chodziło :mrgreen: .
Kasiu trzymam kciuki a będzie co ma być,trzymaj się cieplutko :-*
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/08 09:46 #1851 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Od wczoraj ciągle myśle o Bnatce i jej córce Kasi.
Miałyśmy kontakt prywatnie.Wspierałyśmy się jak taka była potrzeba.Dużo rozmawiałyśmy.Nikt tak dobrze nie zrozumie jak drugi rodzic który ma uzależnione dziecko.To nie oznacza że inni nie rozumieją.Pewnie że rozumieją ale nie mają tych butów na nogach.
Kiedy przeczytałam wczoraj tą wiadomość to był dla mnie szok,trzy proste słowa a jakie wymowne.Człowiek nie wie do końca jak zareagować,co napisać,jak to ubrać w słowa.Nie będe tego dalej rozpisywać z szacunku do Bnatki i jej córki.
Dziś Bnatka jest zła i wściekła na cały świat bo ...twarda miłość..
Napisała mi " Kasiu walcz o swojego syna"
I właśnie o tej walce chciałam napisać.Ja walcze od paru lat.Wiem że miłością nie leczy się uzależnienia,bo uzależnienie tym się karmi.Karmi się słabościami rodziny/ partnerów.Ja jako matka uzależnionego syna często musze zrobić coś wbrew uczuciom matki.Tak musze,bo wiem jak działa ta choroba.
Od paru miesięcy zderzam się z tą chorobą tak realnie.Zobaczyłam jak ona siedziała w moim dziecku.Jak moje dziecko zerwało się z łańcucha i kajdanów i choroba wyszła na powietrze dzienne.Zobaczyłam tą skale tego.Nie wiem co przyniesie przyszłość.Staram się nie nakręcać czarnych scenariuszy,jednak mój syn żyje w sposób ryzykowny.
Wiem jedno i mam to wbite do głowy.Nie można komuś pomóc jak On sam nie będzie chciał zrobić " wszystkiego" dla swojego trzeźwego życia.Jak mam pomóc facetowo który ma 196 cm i waży ponad stówke? Nie moge iść do niego wziąść za ręke i powiedzieć ...chodz synu się lecz.Dziś mój syn nie posłucha nikogo,mam nadzieje że w końcu posłucha siebie.
Musiałam to dziś wywalić tutaj.Źle spałam w nocy.Miałam somatyczne objawy stresu. @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, andrzejej, jerzak, Alex75, marcin, Krokus, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/08 10:46 #1852 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Od paru miesięcy zderzam się z tą chorobą tak realnie.Zobaczyłam jak ona siedziała w moim dziecku.Jak moje dziecko zerwało się z łańcucha i kajdanów i choroba wyszła na powietrze dzienne.Zobaczyłam tą skale tego.

Nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie :(

Jakiś miesiąc temu jechałem z mamą autobusem. Wsiadł gość, którego po wyglądzie można ocenić jako alkoholika, a być może ma inną chorobę, która wpływa na jego zachowanie. Mówił do kasownika do biletów, sam do siebie itp. Wysiadł na tym samym przystanku, co ja z mamą. Przeszedł kilka kroków, zatrzymał się i powiedział coś w rodzaju o jejku, jak ciężko. Mama wtedy powiedziała mi: widzisz, co picie robi z człowieka?
Mój wniosek z tej historii jest taki, że pomimo kilku lat niepicia i zmian we mnie, mama dalej pamięta to, jakim byłem człowiekiem w czasie picia. Moim zdaniem jej jest trudniej nie wracać do tamtego czasu.
Ja cieszę się ze zmian, które zachodzą, mama też je docenia, ale w jej głowie pewnie siedzi obawa, że wrócę do picia l-) 3aa

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Katarzynka77, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/08 13:05 #1853 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Mama wtedy powiedziała mi: widzisz, co picie robi z człowieka?
Mój wniosek z tej historii jest taki, że pomimo kilku lat niepicia i zmian we mnie, mama dalej pamięta to, jakim byłem człowiekiem w czasie picia.
A ja widze co innego.
Nie wiadomo co było przyczyną takiego zachowania u tego człowieka.
Słowa mamy to takie mamine powiedzenia...synku jak nie będziesz jadł to nie urośniesz :mrgreen:

Dobrze jest pamiętać,bo przecież to się wydarzyło.Tego nie da się wygumować aby znikneło.Ważne aby nie żyć przeszłością i nie wypominać. %%-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/08 13:25 #1854 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

A ja widze co innego.
Nie wiadomo co było przyczyną takiego zachowania u tego człowieka.
Wspomniałem o tym w swoim poście :)

Ja nie zapominam. Sens mojej wypowiedzi jest taki, że w moim odczuciu mama ma obawy pomimo zmian we mnie i długości abstynencji. Ona pamięta np. to, że wiele razy ją okłamywałem, mówiąc, że nie piłem albo mówiłem, że będę mniej pił i nic z tym nie robiłem.

Mieć obawę o przyszłość a żyć przeszłością to dwie różne rzeczy. Nie czuję tego, że mama wypomina mi moje picie i szanuję to, że ma inną perspektywę tamtego czasu.

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/05/08 15:51 #1855 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi


. Sens mojej wypowiedzi jest taki, że w moim odczuciu mama ma obawy pomimo zmian we mnie i długości abstynencji. Ona pamięta np. to, że wiele razy ją okłamywałem, mówiąc, że nie piłem albo mówiłem, że będę mniej pił i nic z tym nie robiłem.

Czas goi rany ale pozostawia blizny, które pod wpływem sytuacji potrafią zaboleć, pamięć wraca jak bumerang i pojawia się obawa a nawet gdybanie "co by było gdyby".
Nawet nie chodzi tu o bliskich, bo jak mogą mi bezgranicznie ufać skoro sama sobie nie ufam? Wiem tylko, że dziś nie pije i pić nie zamierzam, że pracuję nad sobą i zbieram tego owoce. Tak jest dzisiaj, nie wiem co będzie jutro i czy te jutro w ogóle będzie.
Dziś patrzę na kogoś kto ma dziwne zachowanie, ewidentnie widzę, że jest pijany, podupadły katastrofalnie na zdrowiu przez picie....i znów włącza mi sie "co by było gdybym, ja nie przestała?". Mogłoby byc różnie ale jest jak jest.

Codziennie z Basią rano witamy sie whatsapie, mówimy sobie dzień dobry, pytamy jak noc? jak się czujemy? itp.... To miłe. Jednak czasem sobie myślę, czy to taka życzliwość z Jej strony? czy może uspokojenie duszy, bo jak odpiszę to wie, że wszystko jest OK!, że nie piję.
I wiem, i czuję, że odzyskałam u Niej zaufanie. Natomiast liczę się z tym, że taka krzta, odrobina jego braku pozostaje i ma na imię OBAWA.

Też sporo Kasiu rozmyślam o Bogusi i Kasi. Jest to dla mnie olbrzymia lekcja. Śmierć jest okrutna ale też bywa wyzwoleniem. Odkąd tak myślę lżej to znoszę. Nie ma odwagi zadzwonić do Bogusi, albo to może jeszcze nie ta pora :-? Jest mi smutno :(

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.