Zapraszamy na Nowe Forum,To Forum jest obecnie jako Archiwum i Historia

 

www.niepijemy.pl

 

 

 
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

Wątek Kasi

Więcej
2022/07/29 08:34 - 2022/07/29 08:36 #1961 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Wszystko idzie powoli, ale jak na dziś w dobrym kierunku.
Młody dziś pojechał z detoxu do ośrodka .Terapia miesięczna.Wczoraj był na przepustce.Przygotował się do ośrodka.Dobrze spędzony dzień.
Ostatnio ktoś mi napisał na priv..Młody robi więcej niż 99% alkoholikówktórzy byli w tym wieku.Coś w tym jest.Ma 23-lata.Jest po paru ośrodkach.Komfort ma na bank zabrany.Aktywny jest mechanizm nagrody,jeszcze się dobija.Ma szanse przerwać to teraz,lub obudzić się w wieku 30-40 lat.Taka jest średnia wieku kiedy ludzie wychodzą z uzależnienia,pod warunkiem że dożyją tego wieku.
Przemyślenia jakieś ma,ale furteczki też jeszcze troche uchylone.Nie moge podejść i trzasnąć tymi furtami.Mój syn je powinien sam podomykać.Ja siedze sobie z boku.Wspieram ale też pilnuje granic.Tu musze być konsekwentna.Czasami sama siebie zaskakuje.Dobrze że pozytywnie.:lol:
Dwa tygodnie abstynencji to kropla w morzu ale od czegoś trzeba zacząć.Czas wszystko uwidoczni. %%-

Dziś miałam mieć ściągnięty gips i właśnie lekarz zadzwonił że dopiero za tydzień.Musi minąć 4 tygodnie pełne.:wmur:

Pozatym w ostatnich dniach,miałam dużo nauki.Zrobiłam w ciągu jednego dnia 5 testów .Już odchaczone wszystkie.Teraz czas na przygotowania do egzaminu.Nauka o chorobach jest ciekawa.Można czytać i czytać.:-BD
Trzymajcie się cieplutko.@};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/07/29 08:36 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Czarny, williwilli55, Wiki110, Annaannaanna, Krysia 1967, Waldek, MatiX83, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 14:55 - 2022/07/31 14:59 #1962 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Tu sobie napisze bo tu moge.Po oczach aż rażą te zachowania.
Drodzy alkoholicy nie jesteście pępkami świata .No przykro mi że tak myślicie co poniektórzy.Najlepiej się obrazić i focha walnąć i uciec.Robić coś pod wpływem chwili,pod wpływem emocji,zamykać wątek sto razy.To bardzo duża niestabilność emocjonalna.Zrobie na złość i zamkne wątek bo wszyscy niedobrzy.Ja tylko taki/taka anioł.
Od osób trzeźwych x lat chyba oczekuje się czegoś,wiedzy,klasy,zrozumienia,wsparcia,doświadczenia.Czy może się myle @};-

Jaki ten świat jest niesprawiedliwy bo ktoś zwrócił uwage na wpis,że-można by inaczej powitać kogoś nowego.

Mnie na terapi uczono szacunku pomimo wszystko do osób uzależnionych.Tak stosuje do dziś.Nie wiem czego uczono innych.

I po raz kolejny przypomne słowa Ursy.Bardzo mądry wpis.Będe go pamiętać zawsze.
Wpis Ursy u Henia

%%- Może się czepie, ale niech tam.
Jak słyszę wypowiedzi alkoholików, że wali im się rodzina, że wrzeszczą na żonę, że w pracy problemy bo nerwowi... "ale najważniejsze, że dziś nie piję", to mam ochotę wyjść.
Czy na prawdę to najważniejsze jest w trzeźwieniu, żeby zakręcić butelkę i spocząć na laurach?
Oczywiście, że najważniejsze jest to, żeby nie pić dla samego siebie, to podstawa, to takie "dzień dobry", ale tak jak Ty to Heniu napisałeś; trzeba mieć w perspektywie życie innych ludzi, tych, którzy są nam bliscy, tych, z którymi współpracujemy.
Nie raz to już pisałam i napiszę jeszcze pewnie nie raz: jeśli moje życie miałoby wyglądać tak samo jak 10 lat temu, tylko bez alkoholu, to chyba wolałabym w dalszym ciągu pić!
Trzeźwienie to przede wszystkim praca nad sobą, żeby innym było z nami lepiej.
Takie jest moje zdanie. Wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano, ale dawanie sobie usprawiedliwienia, że nic się właściwie nie stało, bo w dalszym ciągu nie pije, to zwykłe oszukiwanie samego siebie, a przecież podstawą trzeźwości jest szczerość.
Pozdrawiam %%-

Co do współuzależnionych.Za każdym alkoholikiem stoi ktoś bliski matka/ babka/ siostra/ brat/ córka/ syn.Te osoby współuzależnione często robiły wszystko co mogły aby wam uzależnionym pomóc.Robiły to z chęci niesienia pomocy.Myślały że niosą pomoc,że pomagają.Robiłam tak i ja sama.Syn uzależniony,jak mam go zostawić.Dziś mam wiedze i widze wszystko inaczej.

Takie moje przemyślenia.To moje .Ktoś może się nie zgadzać i ma do tego prawo.Ja jednak mam prawo bronić tego jak to widze.
Za pare godzin lece do pl.Hotel zabukowany.Dziwnie było.Pierwszy raz zrobiłam coś dla siebie.Pojawiały się myśli...a może się zatrzymam u rodziców na jeden dzień,tyle wytrzymam,a jak to będzie wyglądać,a po co płacić.Mózg podsuwał setki myśli a ja pomimo wszystko wybrałam coś dla mnie dobrego.Zaopiekowałam się sobą.Pierwszy raz od 15 lat zoszczędze sobie atrakcji.Mam swoje plany.Samochód zabukowany,będe jeździć tu i tam,i będe Panią swojego czasu. :mrgreen:
Życze wam dobrego dnia @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/07/31 14:59 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jadwiga, jerzak, Havana, Piotrek_scyzoryk, Wiki110, Krysia 1967, MatiX83, Poszukiwaczka Radości

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 15:24 - 2022/07/31 15:28 #1963 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Mnie na terapi uczono szacunku pomimo wszystko do osób uzależnionych.Tak stosuje do dziś.

Może cię uczono, ale cię nie nauczono.
Zaczynasz swoją wypowiedź od pouczania, oceniania, osądzania osób uzależnionych, a zaraz potem piszesz o szacunku do nich? Tak się okazuje szacunek?
Sama sobie zaprzeczasz, Katarzyno.
Mocno ci się rozjeżdża teoria z praktyką.
Poza tym to, czego ty oczekujesz "od osób trzeźwych x lat" - to są, wybacz, tylko i wyłącznie twoje oczekiwania.
Nikt nie ma obowiązku ich spełniać.
Nikt na świecie nie żyje po to, żeby spełniać twoje oczekiwania.

Mądrzy ludzie to ci, którzy słuchają innych mądrych ludzi i zmieniają zdanie. (Hal Wyler)
Ostatnia edycja: 2022/07/31 15:28 przez: Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 15:33 #1964 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Ja się już w twoim wątku Kasiu, nie odezwę.
Z mojej strony pas.
Alicjo bądz konsekwentna.Niech to będą czyny a nie tylko słowa .I żeby nie było,to nie złośliwość .
Forum jest publiczne ale wyraziłaś się jasno.Trzymaj się tego.Życze dobrego dnia %%-
Alicjo nie będziesz tu mile widziana już nigdy.
Po drugie pokaż jak powinna wyglądać konsekwencja.
Na reszte szkoda mi czasu,bo jest bardzo cenny @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 15:38 #1965 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
W kwestii niewypowiadania się w twoim wątku - zmieniłam zdanie.
Będę się wypowiadać w twoim wątku. Bo mam prawo. No chyba że złamię regulamin i dostanę bana.
Jestem dorosła i mam prawo zmienić zdanie w każdej kwestii, w dowolnym momencie.
A że będzie ci to nie w smak i że nie będę tu mile widziana, to już trudno, jakoś to przeżyję.
I może nawet nie pójdę z tego powodu się napić, choćbyś próbowała ze wszystkich sił zdeprecjonować jakość mojej trzeźwości - jak to próbowałaś uczynić powyżej.
:grin:
Tak że - do poklikania.

Mądrzy ludzie to ci, którzy słuchają innych mądrych ludzi i zmieniają zdanie. (Hal Wyler)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Jajo-Bajo
2022/07/31 15:41 #1966 przez Jajo-Bajo
Jajo-Bajo odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Hahahahaha
Nic dodać, nic ująć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Szpak
2022/07/31 15:47 #1967 przez Szpak
Szpak odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Zdaje się, że coś tu o mnie było więc się odezwę. Chciałem powiedzieć, że nie mam nic do powiedzenia w przedmiotowej sprawie. Nie zamierzam się tłumaczyć, tym bardziej, że nie mam sobie nic do zarzucenia. Subiektywne oceny mojego postępowania są zaś indywidualną sprawą oceniających i nic mi do tego. Po starej znajomości mam prezent dla wszystkich poruszonych moją niestabilnością, możecie być pewni, że to się już więcej nie powtórzy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 16:29 #1968 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
I dalej to samo, nic się nie zmienia, niektórym osobom bardzo się nudzi i coś myli :wmur: Merytoryczne wypowiedzi mile widziane.
Gdzie ten szacunek, jak te ogary, poszedł w las, a tam im głębiej, tym ciemnej i nieprzyjemniej. Forum to nie miejsce na prywatne konflikty.
Wpisy tego rodzaju naprawdę nic nie wnoszą, chyba nie tak trudno to zrozumieć.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: williwilli55, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/07/31 22:19 #1969 przez Anetka
Anetka odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
To bardzo przykre, niesprawiedliwe i jednostronne co napisałaś.
Zwykle kiedy kogoś pokazuje się palcem, pozostałe wskazują na oceniającego.
Życzę Ci byś zajęła się sobą i swoimi emocjami, zamiast wylewać negatywne emocje na alkoholików i robić świętych z współuzależnionych.
No to nie jest czarno białe i nie fair mierzyć wszystkich jedną miarą.
Moja współuzależniona mama, była dla mnie koszmarem,a nie pijący ojciec.
Ona była gorsza od niego, bo miała chronic, a manipulowała, wymuszała, oceniała, narzucała karała milczeniem i robiła z siebie te nieważna, na końcu, biedną...Miało tak być jak ona chciała.
"Super wzór" dla dziecka. Taka miłość niszczy, a nie wspiera.

Co do nocowania w hotelu i myśli, że to wydawanie pieniędzy...to chyba kiepski powód żeby nocować u rodziny z oszczędności. :(
Zastanawiałaś się kiedyś, czy oni się dobrze czują kiedy ty przyjeżdżasz??

" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/01 07:38 #1970 przez Piotrek_scyzoryk
Piotrek_scyzoryk odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Tu sobie napisze bo tu moge...
Mnie jakoś ten post nie obraża. Odbieram go personalnie - mimo że nie był pisany ani dla mnie ani o mnie, ale się z nim zgadzam.
Przez pierwszy rok, może półtora roku abstynencji ja tak funkcjonowałem. Byłem pępkiem świata skupionym głównie na sobie, ale z perspektywy czasu myślę, że inaczej się nie dało. To był czas w którym sam ze sobą musiałem się poukładać. To na pewno nie było ani łatwe ani miłe dla mojej rodziny i bliskich.
Dzisiaj wiem, że w tym że nie piję nie ma nic nadzwyczajnego. Nie czyni mnie to wyjątkowym i uprzywilejowanym. Miliony jak nie miliardy ludzi na świecie nie chlają i nie robią z tego żadnego aj waj.
I tak. Zgadzam się ze zdaniem

Od osób trzeźwych x lat chyba oczekuje się czegoś,wiedzy,klasy,zrozumienia,wsparcia,doświadczenia

. Ja oczekuję tego od siebie. Czy to mi wychodzi to już inna kwestia ^^)
Jeśli pracuję nad swoją trzeźwością, to powinno być naturalnym efektem tych działań. Jeśli tak nie jest to znaczy, że mentalnie zostałem na melinie i tak na prawdę wszystko na nic.
To, że rodzina mnie nie zostawiła, że wspierali - jak umieli - to również spowodowało, że sami przypłacili współuzależnieniem. Nikt nie rodzi się z taką wiedzą aby uchronić cię przed tymi mechanizmami. To w moich oczach czyni ,mnie dodatkowo odpowiedzialnym za naprawienie tego, bo to ja zgotowałem im ten los.
Katarzynko, dziękuję i z pokorą przyjmują Twój i cytowany Ursy wpis.@};- %%-

Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Xena, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/03 13:08 - 2022/08/03 13:27 #1971 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
To był bardzo fajny czas.Taki jak nigdy.Za pare godzin wylatuje.Wszystko załatwione.Nie figuruje w kartotece karnej :mrgreen: mam nawet zaświadczenie :lol: .
Spędziłam dwa dni w hotelu,było szaleństwo zakupowe.Kupiłam sobie perfumy .Mąż nie dostał zawału z tego powodu :mrgreen: z powodu ceny oczywiście.
Odwiedziłam teściową i rodziców.Krótkie służbowe wizyty.Nie rozczulałam się co i jak dlaczego.Przegadane z terapeutką.Do nich nie dotrze bo gdyby dotarło to musieliby się przyznać że zawalili na całej lini.
W-moim domu byłam poddana-przemocy psychicznej,fizycznej i byłam ofiarą przemocy seksualnej.Nie będe rozpisywać tego na szczegóły.
Tu jest troche pracy na terapie..może dużo.Czas pokaże.
Wczoraj byłam niedaleko Zakopanego .Bardzo dobrze spędzony czas z przyjaciółką.Byłyśmy na spacerze w lesie..oj jak to doceniam.Do momentu gdy Zosia powiedziała ..zobacz jak tu dziki pokopały..bnggfgbfb Pani miastowa (czyli ja )była w stanie uciekać natychmiast,ale podobno o tej porze dziki sobie śpią.No nie wiem..:lol:

I wiecie co..zdałam sobie sprawe że medal mi się należy :mrgreen: jedyna matka pisząca na forum

Ludzie wolą jak drugiemu się niepowodzi (nie wszyscy) i cały świat się wali.Wtedy są empatyczni.Jednak gdy Ci się powodzi to chcą Ci coś wyszukać na siłe,znaleść jakąś ryse,jakąś skaze.To taka zazdrość niezdrowa.
Kochani a ja mam pełno rys i skaz bo jestem człowiekiem jak każdy,ale pomimo tego jestem szczęśliwa .
Pare osób do mnie napisało przez te dni,dziękuje za te dobre słowa.Z Emi też porozmawiałam i było fajnie..
Zjadłam właśnie rolade ,kluski śląskie i modro kapuste..pycha.
Wracam do mojej lodowej krainy @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/08/03 13:27 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Havana, Gosiax, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/03 13:36 #1972 przez Havana
Havana odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu :)
...jestes na dzien dziszejszy jedyna mama na forum, ktora walczy najlepiej, jak umie o dziecko, byla jeszcze do niedawna 'Bnatka' niestety jej historia skonczylo sie tragicznie.
Zycze synowi Twojemu stanowczosci, zdecydowania i Tobie dalszej konsekwencji, wytrwalosci.

Tak trzymac!!!!
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/03 15:05 #1973 przez bnatka
bnatka odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Bylam.....ja wciąż jestem. Czytam. I polecam Was wszystkich SW.
Moja historia skończyła sie tragicznie....dla mnie, bo Kasia jest juz szczęśliwa. Nie cierpi. Wierzę w to.
Pozdrawiam Wszystkich.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, szekla, Jadwiga, andrzejej, jerzak, Katarzynka77, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/03 15:46 #1974 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu,bezpiecznej podróży Ci życzę,fajnie,że zadbałaś o siebie.
I wiesz co,należy Ci się medal i za to,że tu jesteś i za to,że tak dobrze sobie radzisz @};- Cieszę się,że jesteś szczęśliwa i z całego serca życzę,żeby już tak zostało.Fajnie czytać tak pozytywne posty.Pozdrawiam Cię @};-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/07 12:39 - 2022/08/07 12:40 #1975 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Gips oficjalnie w piątek został ściągnięty.Nieoficjalnie też :lol: jaka ulga .Ręka troche pozbawiona siły ale czas ją postawi na nogi.
Ucze się ucze się i jeszcze raz ucze :wmur: już mi się wszystko miesza.Wymieszane jak groch z kapustą.Kopciuszek miałby problem aby to poukładać :lol:
Jakby było fajnie uczyć się tego wszystkiego w swoim ojczystym języku,którym człowiek posługuje się od dziecka,jaki świat byłby kolorowy. :mrgreen:
A-tak siedze z głową często w słownikach,notatkach i szukam np słowa niedokrwienny :mrgreen: aj pomarudzić trzeba czasami.Będzie co ma być.We wtorek egzamin.

W środe wracam do pracy,i już mi się chce bardzo .Mam dość tego siedzenia i nic nierobienia.
Człowiek jak pracuje to zupełnie inaczej funkcjonuje.
Siedzenie z gipsem w domu nie dla mnie.

Młody dalej pracuje nad sobą.Ma dużo przemyśleń.Często są to dobre przemyślenia ,takie trzeźwe i fajnie jest z nim pogadać.
Jest jakoś inaczej tym razem,nie potrafie tego określić.
Czy to ten jego czas :-? Tego nie wiem.
Wiem jedno,nie moge go wyleczyć .Jedziemy go zaraz odwiedzić.Dziś są odwiedziny.
Na is leczenie wygląda zupełnie inaczej.Podobno według amerykańskich przedstawicieli ,na islandi jest najlepszy system leczenia uzależnień.Nie komentuje tego. @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/08/07 12:40 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/07 17:54 #1976 przez Havana
Havana odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Bnatko, przepraszam, mialam na mysli Twoja niezyjaca corke.
Przykro mi Twojej straty,
bo dziecko nie powinna umierac wczesniej niz matka.

Dziekuje, ze dzielilas sie z nami, swoim doswiadczeniem.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: bnatka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/10 08:56 #1977 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Prosze o zamknięcie mojego wątku @};- Przemyślane na spokojnie bez emocji.
Dziękuje kochani za wszystko.
Urlop wskazany ~O)

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/08/10 08:59 #1978 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Szkoda Kasiu,ale szanuję Twoją decyzję,dziękuję ,że byłaś obecna w moim wątku i jesteś prywatnie :-* @};- .Pozdrawiam serdecznie @};-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/11/19 19:53 #1979 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Wróciłam z urlopu dobrze jest odpocząć czasami.
Dawno mnie tu nie było.Wszystko troche zakurzone.
Nabrałam zdrowego dystansu i to się chwali.
Oczywiście czasami zaglądałam na forum nie logując się,ah ta ciekawość kobieca.
Dziś weny brak i troche pisze na kolanie.
Pod tym względem bez zmian,mam dyżur .
Robiłam w ostatnim czasie porządki,co nie potrzebne to wywałałam.Nazbierało się troche.
Ogólnie wszyscy mamy się dobrze.
Psiór chyba najlepiej .Wtulić się w sierciucha bezcenne.
Pozdrawiam wszystkich
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jadwiga, jerzak, freelander, Krysia 1967, dzordzklunej, Tomasz23, Mamuska77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/11/19 21:09 #1980 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu  ,super,że wróciłaś,dobrze,że  urlopy nie trwają wiecznie  ,ja się jakoś wybrać nie mogę  i jak narazie nie wybieram.
Z tym wywalaniem niepotrzebnych rzeczy,to  mam tak,że jak chcę naprawdę wyzbyć się czegoś,muszę odrazu wynieść daleko do kosza,bo innaczej to co dziś wywalę,jutro potrafię przynieść z powrotem,bo się jednak jeszcze przyda  .
Fajnie,że jesteś  .
 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/07 19:35 - 2022/12/07 19:36 #1981 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Co u mnie co u mnie  zależy gdzie się ucho przystawi.
Dziś właśnie dostałam wyniki na koniec semestru.Wszystko zaliczoneJeden z przedmiotów to szału nie było ważne jednak że zaliczone.Nie można mieć samych szóstek..na is to dziesiątek.
Przez ostatnie 3 tygodnie odbyłam 3 tygodnie stażu  w domu spokojnej starości.Było fajnie ,ciekawie,nawet zaproponowano mi prace na już aleeee to nie dla mnie,za spokojnie .U mnie w pracy musi się coś dziać,jak krew się leje to jest co robić.Nie lubie takiego siedzenia przy kawkach.
Dużym plusem była odległość do pracy .Dosłownie 3 minuty i w pracy.Jest to na pewno komfort.
Nie musiałam siedzieć 8 h tylko 5 h.Też duży plus i jeszcze dostałam wynagrodzenie u siebie w pracy.Kocham tą Islandie  .
Od poniedziałku wróciłam do swojej pracy i dojazdu 40 km.Nie narzekam.Lubie jeździć.Dobrze było wrócić do swoich pacjentów.To moje dziadki i babcie od 10 lat.Miło że wielu na mnie czekało.Zrobiło się ciepło na sercu.
Dom przystrojony....a tak na prawde to już był miesiąc temu.Robiłam porządki w piwnicy i zabrałam pudła na góre z ozdobami.Żal by było gdyby tak siedziały w pudłach.
Drzewko będzie żywe,tylko jeszcze troszke poczekam.Troche za wcześnie,po drugie Maya.Lepiej na ostatnią chwile.
Na święta postanowiliśmy przywieść teściową.Mąż pojedzie ją zabrać.Ja chyba odwioze jak będzie chciała już wracać do domu.Nie chcieliśmy jej zostawiać samej.W styczniu zmarł teść,więc to jej pierwsze święta bez męża.Zatrzyma się u nas na miesiąc na pewno,reszta wyjdzie w praniu.
Widze że jakoś walczy z uzależnieniem.Stara się.Czasami nawet o tym porozmawiamy.Przez ostatnie 13 miesięcy były dwa potknięcia.Cudów nie oczekujemy,w końcu ma 77 lat ,a za sobą 50 lat czynnego uzależnienia od alkoholu i leków.
Ciesze się w sumie że przyjedzie.Kupiłam jej nawet łóżko ze względu na jej stan kręgosłupa.
Młodszy na święta leci do Pl z lubą,więc będzie troche oddechu  sie dzieje czasami.
Młody..Oż ten Młody...idzie zawraca,cofa się,biegnie do przodu,idzie skrótami.To tak w skrócie wygląda jego droga ku trzeźwości.Czuje się  różnie.Jest chwila że pojawiają się łzy.Pozwalam im spłynąć,wycieram i ide do przodu.Ważne że takich chwil jest nie wiele.Żyje,uśmiecham się,przytulam Maye,ide na spacer,gotuje obiad i oglądam komedie bez wyrzutów sumienia że się śmieje. 
Pozdrawiam wszystkich 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/12/07 19:36 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, andrzejej, jerzak, williwilli55, freelander, Wiki110, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej, Waldek, Tomasz23, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/17 17:46 #1982 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Zima zima  uziemiła nas na całego dosłownie.Jesteśmy uwięzieni w domu.Wczoraj zaczął sypać śnieg,sypać to za małe słowo.Śnieżyca na całego.Na szczęście samolot z babcią i mężem wylądował bezpiecznie.Droga na lotnisko była kiepska,dobrze że jest blisko.Jechałam kierując się rozstawieniem latarni bo nic innego nie było widoczne.Jazda na pamięć mogła być bardzo zgubna.To trzeba zobaczyć na żywo.Potęge żywiołu.
Udało się pomimo wszystko dotrzeć do domu i przeprowadzić babcie przez zaspy metrowe.Dosłownie metrowe.
I tak sobie sypało od wczoraj i sypało i dalej sypie.
Dziś młodszy postanowił wybrać się do stolicy....a matka mówiła  nie jedż bo nie wyjedziesz nawet z parkingu.I tak też się stało.Troche pośmialiśmy się i zacierali ręce.Dobra szkoła na przyszłość kiedy trzeba odkopać samochód bo ugrzązł w zaspie.Daliśmy troche czasu aby młodzi wykazali się zdolnościami   wiem jesteśmy okropni.
Pomogliśmy na koniec,serce nam zmiękło.Pomyśleliśmy że już wystarczająco otrzymali nauczke i wyciągną wnioski na przyszłość.
Tak więc siedzimy wszyscy w domu.Zapasy mamy.Tylko chleb był w planach aby kupić dziś 
Sernik upieczony.Jakoś przeżyjemy do jutra.Już wiadomo że na śniadanie będzie owsianka na mleku lub sernik 
Dobrze jest,nie narzekamy.Dziś było wesoło.
Babcia zadowolona.Aklimatyzacja z Maya zaliczona.Troszke trzeba jeszcze pilnować bo babcia malutka a Maya nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły.

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Xena, Krysia 1967, dzordzklunej, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/21 10:09 #1983 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Odkopali nas  4 dni byliśmy uwięzieni w domu.
Powiem szczerze że jeszcze takiej śnieżycy nie przeżyłam mieszkając tu 15 lat.Działo się oj działo.
Śnieżyca rozpętała się w piątek.I tak sypało i sypało.W sobote doszedł duży sztorm.Drzwi do bloku odkopywaliśmy 4 razy ,razem z sąsiadami.Zaspy po 1-2m.
W sobote jeszcze był jakiś ruch na parkingu,ludzie próbowali wyjeżdzać.Atrakcja...coś się działo  i tak wszyscy siedzieliśmy w oknie 5 osób i obserwowaliśmy czy ten i tamten sąsiad wyjedzie  jeśli tak to jest szansa na Młodszego samochód który był najbliżej wyjazdu.Niestety sąsiedzi też się zakopywali a My ubieraliśmy kurtki czapki rękawiczki i wychodziliśmy odkopywać sąsiadów.Taka integracja ale było bardzo miło.Mróż w nos szczypał..-16 odczuwalna...i cieszyliśmy się kiedy udało się pomóc sąsiadowi.
Wypatrywaliśmy cały czas pługu.Takie troche chodzenie od okna do okna.W końcu wczoraj usłyszeliśmy pług śnieżny   Uśmiech na twarzy był.Po czterech dniach siedzenia w domu można było dostać jobla  .
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annika75, jerzak, Wiki110, Krysia 1967, dzordzklunej, Waldek, Tomasz23, Mamuska77, beata87

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/12/30 11:30 - 2022/12/30 11:32 #1984 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Koniec roku .... tak sobie myśle co mogłabym napisać.Dużo ciekawych rzeczy się działo.Najważniejsze że ide do przodu,może czasami zatrzymuje się by odsapnąć .Ważne że się nie cofam.
Progres jest pozytywny.Jestem zupełnie inną Kasią niż rok temu.Zupełnie inną mamą niż cztery lata temu.Trafiłam jako laik na forum. boziuuuu jakie ja miałam myślenie wtedy.Myślałam że W  KOŃCU mój syn coś zrozumie i się naprawi.To była długa droga.Nadal nią podążam ale już z wiedzą pod pachą i świadomością w głowie.

Jak pamiętacie miałam ręke w gipsie z powodu złamanego palca.I do tego przyczyniła się Maya 
Dziś moge jej podziękować.Dzięki temu złamaniu dowiedziałam się czegoś więcej.Palec z dużym prawdopodobieństwem złamie się jeszcze raz.Kiedy tak się stanie,trzeba będzie go operacyjnie usztywnić.
Nieeeee nie mam osteoropozy na szczęście.Też się tego przestraszyłam kiedy lekarz zapytał mnie telefonicznie czy wyjaśniono mi na sorze dlaczego ten palec mi się złamał...wyjaśnił mi Pan i jest ok.Biore co potrzeba i uważam na palec.Staram się 

Tak sobie myśle że ten rok jest dużo spokojniejszy.Coś się poukładało.Być może ja dorosłam 

Pozytywnie ...potrafie odpuścić jak ktoś mnie wnerwi Szkoda mojego czasu.Asertywność to moje drugie imie.Ćwicze ćwicze...ale jest dobrze.Dalej pracuje z terapeutą.

Dowiedziałam się czegoś ciekawego.Dobry kontakt zawsze działa w dwie strony.Nie trace więcej czasu na pseudo znajomości.Dobrze mi z tym.Niech każdy żyje swoim życiem.Ja też żyje swoim.

Młody na dzień dzisiejszy walczy o siebie 
Ściskam Was wszystkich.Trzymajcie się cieplutko.
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2022/12/30 11:32 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Wiki110, Alex75, Xena, kubek3city, Krokus, Krysia 1967, Camilia, dzordzklunej, Waldek, Mamuska77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/03 14:24 #1985 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Tak myśle jak to zatytułować 
Pół żartem pół serio...
Sylwester godz 23 czasu Pl.Dzwonie do mamy z życzeniami.Pytam jak tam ojciec...
Mama- obrażony bo mu nie kupiłam ćwiartki i nie chciał się napić ze mną szampana.  ..nie wiadomo czy się śmiać płakać czy po raz milionowy tłumaczyć  mamooo ojciec jest alkoholikiem itd ...
Odkładam słuchawke i mówiw na głos do męża..dziadek obrażony bo mu Krystynka nie kupiła ćwiartki itd...babcia się odzywa ( ta która jest u Nas,czyli teściowa ) no bo zrobiła mu świństwo ,jak tak mogła zrobić   serio zamieram bo nie wiem co powiedzieć.Gdy się jednak nad tym zastanowić to...alkoholik broni alkoholika...tak działa myślenie współuzależnionej,kontrola i kontrola..Straszne i tragiczne.Myślenie całej tej trójcy jest okropne.
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, Waldek, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/01/27 23:17 #1986 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
" Uzależnienie jest chorobą w której jeden używa a cierpi wielu" .To bardzo prawdziwe.Niech Ci którzy trafiają tu na forum wezmą to sobie do serca.
Obecnie dużo pisze na temat rodzin i rodzin z problemami.Choruje cała rodzina w takiej sytuacji.
Robie ostatni stopień pielęgniarstwa.Bardzo się ciesze.W grudniu zakończe tą droge.Też się ciesze 
Wpadłam na chwilke coś namazgrolić,weny brak.Chciałam dać znać że żyje,mam się dobrze i ide do przodu.

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jadwiga, andrzejej, jerzak, Krysia 1967, dzordzklunej, Waldek, MatiX83, Mamuska77, beata87

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/06 00:12 - 2023/02/06 00:24 #1987 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Nie mogłam znaleść swojego wątku  czyli zakurzone na ament.
Zima na is nie odpuszcza.Nie pamiętam takich trudnych warunków.Jestem tu 16 lat a nigdy nie było takiej ekstremalnej zimy.Jak nie śnieżyce to mrozy -16 i jeszcze ten wiatr który sprawia że temperatury są dużo niższe.....a z psem trzeba wyjść  .Mayi pogoda nie przeszkadza bryka w każdą pogode.
w sumie mnie też nie przeszkadza.Czasami spacerujemy w trudnych warunkach.Zawsze zabieramy telefon,Maya ma światełko na szelkach które mróga w razie W.Pogoda na is może się bardzo szybko zmienić.W ciągu 15 minut może przyjść śnieżyca i widoczność może być zerowa,lub po 15 minutach wyjdzie piękne słońce.Cały post będzie o pogodzie na Islandi  aaaa jakoś tak wyszło.

Tak myśle... co u mnie.W sumie mam troche obowiązków.Dużo prac do napisania ale ide według planu,i oddaje na czas..kujony i DDA tak mają  musi być zrobione na " zaś".a tak serio to jest duży komfort psychiczny.Lubie mieć wszystko poukładane ale też potrafie pozwolić sobie na bałagan.Dziś potrafie,kiedyś było niewyobrażalne.Zrozumiałam i załapałam .Nie robie sobie pod góre.

Pisałam o tym że jest u Nas babcia od grudnia.Zostanie do maja.Później zobaczymy .Babcia nie wymaga dużej opieki.Nawet fajnie się dogadujemy.Powiedziała że medal mi się należy za to co robie w domu  Od teściowej taki komplement to nie byle co.

A teraz złe wieści
W ostatnin tygodniu jednak widze że ma nawrót choroby.Widze to bardzo dobrze.Bardzo dużo śpi.Ucieka w sen.Organizm się domaga substancji którą dostawał przez ponad 50 lat.Przypominam że babcia za pare lat skończy 80 lat.W takim wieku nie jest to takie proste namówić na terapie lub mettingi.Tak dziś miałam taki pomysł aby podsunąć jej pomysł z mettingiem on- line.Zapytać moge czy by chciała.Nic więcej zrobić nie moge.

Ogólnie babcia mówi sama że jest dużo spokojniejsza u Nas.Mniej bierze leków.Bierze bardzo silne leki uspokajające.Widze też to kiedy rozkładam jej leki do pudełek,jest dzień kiedy leki zostawia.Rozmawiałam z nią na ten temat .

Jutro pakuje babcie i jedziemy.Musze ją rozruszać i zająć głowe.Tyle moge zrobić.

Mayka czuje że babcia jest osobą starszą i schorowaną.Jest dla niej bardzo delikatna.Zawsze odprowadzą babcie pod drzwi łazienki  tak fajnie to wygłąda.Babcia 150 cm i Mayka duży psiór idzie z boku.Czasami wskoczy do babci w nóżki  jednak nie posuwa się dalej....zwierzęta to bardzo mądre osobniki.
Dziś włączyło mi się jakieś marudzenie forumowe no musiąłam się wygadać.
Reszta rodziny ma się dobrze.Młodsze dziecie dziś wróciło z domków .Świetowali z dziewczyną 20- ste urodziny.

Młody trzeźwieje,pracuje z terapeutą i spłaca zaległości.Idzie do przodu na dzień dzisiejszy.  boziu tak mało o Młodym aż niemożliwe  czyli zdrowieje.Trzymajcie się cieplutko 
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2023/02/06 00:24 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Jadwiga, freelander, Alex75, kubek3city, Krysia 1967, dzordzklunej, Waldek, MatiX83, Mamuska77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/06 04:17 - 2023/02/06 04:19 #1988 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Temat możesz dodać do ulubionych i wtedy w zakładce moje tematy będzie na górze.

Co do snu. Moja nie uzależniona babcia robi sobie drzemki w trakcie dnia. To chyba taki wiek, bo ma tak już od ładnych kilku lat. A u siebie zauważyłem, że w tygodniu pierwszych zmian kładę się spać wcześnie. 
Aczkolwiek nie neguję tego, co piszesz. Lepiej spać niż pić 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Ostatnia edycja: 2023/02/06 04:19 przez: marcin
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Krysia 1967, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/06 07:16 - 2023/02/06 07:52 #1989 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu,jesteś wielka.Opieka nad starszą,schorowaną osobą nie jest lekka,wręcz odpowiedzialna,ale co ja tu mówię,Ty w tym jesteś najlepsza,zawodowiec przecież  (chodzi mi też o pracę,szacun  ).
Moja mama jest po 80-ce, nie jest uzależniona i też dużo śpi,i tak jak Marcin mówi,to może być taki wiek,on też ma swoje prawa,ale pamietam też jak na początku swojej abstynencji,czy,, gorszego samopoczucia" uciekałam w sen i to była dla mnie dobra strategia. Myslę,że z tym mitingiem,to dobry pomysł,dla babci będzie pewnie nowością(sama wcześniej nie wiedziałam o istnieniu takiej formy mitingów), zwłaszcza dla schorowanej osoby, czasem taka opcja,jest jedną z najlepszych opcji,włączasz i babcia słucha, a temat może zainteresować,kto wie może odrazu , a może z czasem, będzie czekała na mitingi,jak na ulubioną audycję   ,w której będzie brała udział,no i  bedzie przyjemne z porzytecznym.
Kasiu bądzcie ostrożne na tym spacerku i tak na przekór sobie powiem, zazdroszczę Ci tego śniegu,u mnie odkąd zaplanowaliśmy kulig,pogoda płata figle,śnieg popada i jak już go tylko odrobinę na drodze brakuje,żeby sankami wyjechać ,to nie chce dopadać  ,ale z miłą chęcią przywitam już i wiosnę   ,słoneczko,kwiatki,ptaszki....
Miłego dnia Kasiu, i pozdrawiam  cieplutko  .
Ostatnia edycja: 2023/02/06 07:52 przez: Krysia 1967
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/06 08:07 #1990 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Marcin,Krysiu  oczywiście nie mówimy tu o drzemce starszych osób lub nawet drzemkach w liczbie mnogiej.Mowa jest o uciekaniu w sen.Widze że z 24 h na dobe babcia śpi 18-20.Nie dzwoni po wszystkich ciotkach ,wręcz unika kontaktu.Gazety polskie leża,ona zawsze lubiała je czytać.Jest czasami rozdrażniona .Ma nawrót jak nic.
Co do tego słuchania mettingów to zapytam.Zobaczymy jaka będzie reakcja,może mnie zaskoczy.
Z tym uciekaniem w sen...miałam taki okres w życiu że czekałam...kiedy wróce z pracy i się drzemne lub czekałam na wieczór kiedy będe mogła iść spać.Pamiętam że najnormalniej w świecie uciekałam w sen.On mi przynosił ulge.Śpiąc nie myślałam.Mózg odpoczywał.Pewnie w tamtym okresiw nie radziłam sobie z emocjami,za dużo ich było.
Krysiu też ściskam i tule,dbaj o siebie 
 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jadwiga, freelander, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/06 20:23 #1991 przez Roza
Roza odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Na IS śnieg ,A ja dziś dostałam pierwszy bukiet z polnych kwiatów od mojej córeczki. 
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/16 15:42 - 2023/02/16 15:43 #1992 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Taka ciekawostka może będzie dla kogoś przydatna jakby nie wiedział.Wczoraj pisałam prace o genach...ich doskonaleniu...zamianie itd..
Było napisane coś takiego...Jesteśmy obciążeni genetycznie lub mamy predyspozycje genetyczne i kiedy trafimy na odpowiednie warunki to te predyspozycje się odpalą .Ciekawe,nie wiedziałam o tym.
Kiedy byłam ostatnim razem na dyżurze to miałam uzależnioną pacjentke.Stan był krytyczny kiedy trafiła do szpitala.Po paru dniach trafiła do Nas na oddział.
Na raporcie oddziałowa mówiła aby zwracać uwage na płyny odkażające w jej otoczeniu.Trzeba je usunąć itd..i ok usunięte wszystko.
O godz 18 weszłam do niej do pokoju i chciałam zrobić jej badanie takie echo pęcherza moczowego,tak by to można powiedzieć po polsku.
.I kobieta nie za bardzo chciała mnie dopuścić do tej okolicy ciała.Lampka się zapaliła ale ją zignorowałam.To była taka secunda .I po godzinie okazało się że cały litr spirytusu 70% stoi przed jej oczami...jak to możliwe... przecież 3 minuty temu go nie było...po chwili okazało się że w łóżku jest kolejna butelka.Na szczęście się nie napiła.Szykowała zapasy na wyjście.Było mi jej szkoda,rozumiem to inaczej dziś.Zaproponowaliśmy jej leczenie ,czy skorzysta nie wiem ale wiem że trzeba próbować to nic nie kosztuje.



 

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2023/02/16 15:43 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, freelander, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Waldek, MatiX83, beata87, Mama

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2023/02/16 20:38 - 2023/02/16 20:39 #1993 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Taka ciekawostka może będzie dla kogoś przydatna jakby nie wiedział.Wczoraj pisałam prace o genach...ich doskonaleniu...zamianie itd..
Było napisane coś takiego...Jesteśmy obciążeni genetycznie lub mamy predyspozycje genetyczne i kiedy trafimy na odpowiednie warunki to te predyspozycje się odpalą .

 

Z tego, co kiedyś gdzieś usłyszałem albo przeczytałem, dziedziczy się skłonność do uzależnień. Jak spojrzę na swoją rodzinę, na to, co słyszałem i sam zaobserwowałem, to jest coś na rzeczy 

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.


WWO - Mogę wszystko
Ostatnia edycja: 2023/02/16 20:39 przez: marcin
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.